Każdy z nas chciałby utrwalić swoje wyczyny, przejażdżki bądź po prostu mieć pamiątkę z ciekawego wyjazdu. Do takich właśnie celów stworzono małe kompaktowe kamerki. W dzisiejszych czasach technika prze do przodu niczym TGV.
Na internetowych aukcjach dostępnych jest wiele różnych modeli. Różnią się ceną, jakością obrazu, rodzajem zasilania i rodzajem pamięci. Oprócz samych kamer ważny jest także system montażu który pozwoli zamocować nam kamerę tak aby ujęła to wszystko co chcemy mieć zawarte w filmiku, a przy okazji nie trzęsła się jak galareta.
W sieci widać wiele filmików robionych popularnymi kamerkami. Można je zamocować na np: kasku, kierownicy, szybce, wahaczu. Myślę iż przy wyborze kamerki warto zwrócić uwagę na ten jakże ważny szczegół jakim jest mocowanie.
Nie jest łatwo znaleźć mocowanie które pomoże nam umieścić kamerę we właściwym miejscu. Na wielu forach można znaleźć takie tematy pozostawione bez odpowiedzi. Nawet jeśli dysponujemy większą gotówką to i tak znalezienie odpowiedniego mocowania może okazać się niezbyt prostą rzeczą. Po dokładnym zbadaniu tematu udało mi się znaleźć kilka mocowań które pozwoliły by umieścić kamerę bądź aparat na naszym sprzęcie.
Przewertowałem setki tysięcy stron, przeczytałem jedenaście tysięcy postów na forach i oto są! Dwa sensowne mocowania, które można zakupić na polskim rynku i za które warto zapłacić! Pierwsze z nich to sprzęt dostępny w sklepie moto-akcesoria.pl widoczny poniżej:
Natomiast drugie mocowanie to produkt z oferty sklepu sprzedającego sprzęt do wyścigów motocyklowych - dynotech.pl (dostępny telefonicznie)
Różnica w cenie tych mocowań to ponad 100%, co prawda wyścigowe mocowanie musi znosić znacznie więcej, ale czy każdy znasz bierze udział w torowych zmaganiach?
Co jeśli nie chcemy wydawać zbyt dużo gotówki, a mamy ochotę na chwilę zamienić się w ghost rider'a?
Na jednym z popularnych for znalazłem ciekawe produkcje własne które mogą spełniać swoje zadanie na moto:
W poniższym mocowaniu wykorzystany został samochodowy uchwyt na szybę, jednak przyssawka została usunięta, a w jej miejscu pojawiły się otwory, w które zostały wkręcone śruby, całość została przykręcona do wlewu paliwa. Pytanie na ile możemy zaufać plastikowi, w który zostały powkręcane śruby?
W przypadku własnych wydumek trudnością może być znalezienie odpowiednich elementów i połączenie ich odpowiednio w całość.
Wykonanie i elementy na pewno są dużo tańsze od produktu zakupionego w sklepie jednak nie wygląda to tak estetycznie jak oryginalna forma i nikt nie da nam gwarancji, że nie będziemy zbierać kawałków aparatu czy kamery z ulicy.
Osobiście uważam że najlepsze było by mocowanie przykręcane do korka wlewu paliwa. Jest stabilne, pokazuje cały czas to co mamy przed szybą i nie skręca się razem z kierownicą. Jego poważną wadą jest fakt, iż nie można go zastosować we wszystkich motocyklach. Na pewno nie polecam kombinowania i przyklejania kamery na taśmę do baku czy innych elementów. Lepiej poświęcić kilkanaście złotych na samoróbkę lub ok 200 zł na oryginalne estetyczne mocowanie niż zbierać resztki aparatu z jezdni.
Już niedługo mocowanie kamery na kasku!


Komentarze
polecam również ;)
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.