Obsługa i naprawa współczesnych motocykli staje się coraz większym wyzwaniem dla wielu mechaników. Stopień skomplikowania niektórych podzespołów i specyfika motocyklowych rozwiązań, sprawia, że do przeprowadzenia sprawnej naprawy niezbędni są coraz bardziej wyspecjalizowani mechanicy. Już dawno do lamusa odszedł widok wiecznie „usmolonego” mechanika wyparty przez coraz powszechniejszy wizerunek specjalisty z laptopem w dłoni. Oczywiście oprócz rzetelnej wiedzy każdy szanujący się specjalista powinien posiadać zestaw profesjonalnych narządzi i… nawyk używania odpowiedniej chemii warsztatowej. Wbrew obiegowym opiniom asortyment środków serwisowych nie ogranicza się tylko do popularnych zmywaczy i odrdzewiaczy. Dzięki zróżnicowaniu oferty „chemicznych pomocników”, wszystkie naprawy mogą być wykonywane szybciej i skuteczniej. Trzeba tylko wiedzieć gdzie i jakiego preparatu użyć, a z tym bywają problemy.
Podczas naprawy, najczęściej mamy do czynienia z czterema etapami wykonywanych prac. Pierwszy z nich to wstępna diagnostyka, następnie- demontaż wszystkich elementów wynikających z technologii przeprowadzonej naprawy, ich ewentualna regeneracja lub wymiana. Na koniec pozostaje jeszcze złożenie wszystkiego do stanu wyjściowego. W zasadzie na przełomie lat, w tej kwestii niewiele się zmieniło, natomiast dzięki osiągnięciom nowoczesnej chemii warsztatowej, możemy sobie ułatwić i przyspieszyć postępy na każdym etapie tych prac.
Diagnostyka
Zanim przejdziemy do właściwej naprawy motocykla warto zadbać o nasze narzędzie pracy, czyli ręce. W tym celu zanim zdążymy się ubrudzić warto zastosować preparat typu „niewidzialna rękawiczka”. Środki tego typu mają za zadanie zabezpieczyć dłonie przed wnikaniem w nie brudu, dzięki czemu po skończonej pracy bardzo często do całkowitego oczyszczenia dłoni wystarczy tylko ciepła woda. Podczas diagnostyki niesprawności silnika warto skorzystać z kilku sprytnych preparatów. Ciekawym pomysłem są spreje służące do wykrywania nieszczelności w układach dolotowych. Wystarczy zaaplikować taki środek na „podejrzane” króćce i … obserwować reakcje silnika. Zmiana obrotów, świadczy o tym, iż miejsce podsysania zostało wykryte. Po prostu -lepka konsystencja preparatu sprawia, że miejsce nieszczelności na chwile się uszczelnia. Dzięki wyeliminowaniu zjawisko lewego powietrza silnik, przez chwile, zaczyna pracować jak należy. Oczywiście na rynku możemy kupić również środek do wykrywania nieszczelności w strefach nadciśnienia. Sposób użycia jest identyczny tylko zamiast poprawy pracy silnika, efektem znalezienia przyczyny niesprawności będą bąble pojawiające w miejscu nieszczelności.
Podczas wstępnej diagnostyki może się przydać środek typu samo start. Dzięki niemu, przy odrobinie wiedzy, możemy odróżnić usterkę układu zapłonowego od awarii układu paliwowego. Kolejnym ciekawym środkiem jest …płukanka układu olejowego, którą warto stosować profilaktycznie podczas każdej wymiany oleju. Oprócz tej nominalnej funkcji można wypukać układ olejowy, jeżeli podejrzewamy, że przyczyną przedmuchów oleju są pierścienie tłokowe. Może się okazać, że wymiana nie jest jeszcze potrzebna a wystarczy jedynie oczyścić pierścienie z nagaru, który blokuje ich prawidłowe funkcjonowanie (zdjęcie kompresji)
Demontaż
Podczas demontażu różnego rodzaju podzespołów bardzo często dochodzi do nieprzewidzianych trudności związanych z zapieczeniem i w konsekwencji niemożności odkręcenia różnych śrub nakrętek i wkrętów. I w tym przypadku, z pomocą przychodzi chemia. Jednak zanim użyjemy konkretnego środka warto zapoznać się z rodzajami takich preparatów. I tak „odrdzewiacze” warto podzielić na preparaty: odrdzewiające, penetrujące, penetrujące smarujące, a nawet penetrujące smarujące z efektem zimnego szoku. Wszystko zależy czy chcemy rozruszać starą linkę w pancerzu (warto zastosować preparat smarujący z dwusiarczkiem molibdenu Mos2) czy mamy do czynienia z przysłowiową zardzewiałą śrubą (w takim przypadku najlepiej sprawdzi się preparat, który penetruje, smaruje i jednocześnie schładza zapieczony element). Podczas odkręcania bardzo często może dojść do tzw. omknięcia śruby, wkrętu etc. I w takim przypadku nie warto wpadać w panikę i zanim sięgniemy po wiertarkę spróbujmy zastosować środek do zwiększania tarcia pomiędzy narzędziem a odkręcanym detalem. Warto pamiętać, że środek tego typu można zaaplikować przed próbą odkręcenia, zanim dojdzie uszkodzenia narzędzia lub współpracującego z nim elementu. Kolejnym ciekawym produktem przydającym się fazie demontażu jest środek do zdejmowania uszczelek. Dzięki agresywnej chemii i gęstej konsystencji środki tego typu mają siłę i czas na usunięcie nawet najbardziej uporczywych pozostałości po uszczelkach i inne zanieczyszczenia, dzięki czemu oszczędzamy czas i nerwy związane ze skrobaniem zanieczyszczonych powierzchni.
Składamy
Wbrew pozorom podczas składania silnika, hamulców i innych podzespołów, również może dojść do wielu nieprzewidzianych przygód. Jedną z mniej przyjemnych jest np. montaż elementów na wcisk. Czy są to łożyska „niemieszczące się w swoje gniazda czy „za szerokie wałki „ nie warto padać w panikę. Nim pochopnie sięgniemy po młotek lub ruszymy z pretensją do sklepu warto pomyśleć i …podgrzać zewnętrzny element i schodzić wewnętrzny. W chłodzeniu części, które nie zmieszczą się w lodówce można zastosować… mróz w spreju. Takie schłodzenie gwarantuje nam -45st Celsjusza w kilkanaście sekund. Podczas składania silnika bardzo często korzystamy z literatury fachowej. W wielu książkach w rozdziałach dotyczących montażu łożysk ślizgowych (panewek wału korbowego i wałków rozrządu etc.) zalecane jest stosowanie pasty na bazie dwusiarczku molibdenu. Dzięki właściwością MOS2 silnik jest smarowany od razu po uruchomieniu.![]()
Podczas ostatniego etapu pracy przy motocyklu nie możemy zapomnieć o stosowaniu klei anaerobowych (wysychających tylko w obecności metali i bez dostępu do powietrza), niezbędnych przy zabezpieczaniu przed samoczynnym odkręceniem gwintów. Właściwości tych produktów sprawdzają się również przy montażu łożysk w luźnych karterach a w ostatnich latach masy anaerobowe z dużym powodzeniem stosowane są do uszczelniania wszelkiego rodzaju pokryw dekli i misek.
Ostatnią grupą produktów niezbędną przy montażu są pasty montażowe. Mogą to być produkty oparte na bazie miedzi, grafitu lub ceramiki. Te ostatnie idealnie sprawdzą się na prowadnice klocków hamulcowych, do montażu elementów narażonych na zapiekanie takich jak śruby wydechu, do uszczelnienia elementów układu wydechowego.
Oczywiście na koniec warto dokładnie umyć cały motocykl i odtłuścić tarcze hamulcowe.
Poradnik
